Czego Jaś się nie nauczy… nawyki żywieniowe u dzieci

single image

Dobrze wiemy, że wiele dzieci dużo chętniej spałaszuje na śniadanie słodką tudzież pszenną bułkę lub płatki kukurydziane aniżeli np. kanapkę z warzywami na bazie pełnoziarnistego pieczywa. Choć jest to wprawdzie szybkie rozwiązanie, które oszczędza nam porannych bojów o jedzenie, to nie jest jednak najlepszym wyborem z punktu widzenia zdrowia, samopoczucia i przyszłych nawyków żywieniowych dziecka.

Cukry proste czy węglowodany złożone?

Tego typu produkty dostarczają bowiem przede wszystkim cukrów prostych, co oznacza, że bardzo szybko są rozkładane na glukozę, prowadząc do wyrzutu przetwarzającej cukier insuliny. W efekcie szybko spada jego poziom, prowadząc do zmęczenia, senności i obniżenia koncentracji.

Z kolei węglowodany złożone, które znajdziemy właśnie np. w pełnoziarnistym pieczywie, dzięki temu, że rozkładają się wolno i są stopniowo uwalniane do organizmu, nie powodują skokowego wzrostu poziomu insuliny. To sprawia, że mózg może z dostarczanego pożywienia zrobić użytek, nie przyprawiając dziecka o senność czy spadek koncentracji.

Co robimy w dobrej wierze, a czego lepiej unikać?

Niedobre przekarmianie

Jednym z częstych błędów popełnianych w dobrej wierze, poza serwowaniem słodkości na śniadania, jest przekarmianie dzieci. Nie ufamy naturalnej u dzieci umiejętności kontrolowania zapotrzebowania na jedzenie. Potrafimy być natomiast bardzo kreatywni w wymyślaniu przeróżnych sposobów, aby dostarczyć dziecku kolejnych porcji jedzenia, nie zważając na to, czy jest już wystarczająco nasycone. Tym samym już od samego początku przyzwyczajamy dziecko do spożywania większej ilości, niż jest mu potrzebna!

Siłą rzeczy pacyfikujemy zatem wrodzony mechanizm samoregulacji dziecka. W konsekwencji, w przyszłości może być mu bardzo trudno samodzielnie orientować się w tym, ile jedzenia faktycznie potrzebuje.

Jedzenie przed ekranem

Jednym ze sposobów wykorzystywanych do karmienia dzieci jest robienie tego podczas oglądania TV czy zabawy przed telefonem, czy tabletem. Skutek może być bardzo podobny do tego, który pojawia się w następstwie przekarmiania. Dziecko zaczyna bowiem identyfikować rozrywkę przed ekranem z jedzeniem, tracąc przy tym zupełnie kontakt z tym, czy jest najedzone, czy też nie. Wówczas łatwo bowiem o wykształcenie w dziecku nawyku tzw. nieświadomego jedzenia, które sprawia, że traci ono kontrolę nad tym, co i kiedy je.małe dzieci jedzą posiłek wpatrując się w telewizor

Jedzenie zaspokajające trudne emocje

Inną pułapką wychowawczą związaną z jedzeniem jest używanie jedzenia do regulacji emocji u dzieci lub włączenie go do systemu nagród. Częstowanie czekoladowym batonikiem na poprawienie nastroju czy w nagrodę za dobre wyniki, czy zachowanie wzmacnia w dziecku nawyk sięgania po jedzenie w chwili gorszego samopoczucia i wiąże go z pozytywnymi emocjami. Stąd wiedze prosta droga do prowokowania nałogowych zachowań związanych z jedzeniem w przyszłości.

Dobre praktyki od początku

Nawyki żywieniowe kształtujemy w dzieciach już od najwcześniejszego etapu ich życia. Choć jest to trudne z uwagi na brak czasu i przestrzeni czy łatwo dostępnych wysoko przetworzonych produktów, które nie są naszymi sprzymierzeńcami w batalii o zdrowe odżywanie. Warto jednak pamiętać o tym, że negatywne skutki błędów żywieniowych odbijają się na zdrowiu i samopoczuciu przez całe życie.

Artykuł opracowano w ramach Narodowego Programu Zdrowia 2016-2020 na zlecenie PARPA

Podobne posty